Gdy nie wszystko układa się po naszej myśli.

To był 34 tydzień mojej pierwszej ciąży. Lekarka na chwilę zawiesiła wzrok wpatrując się w ekran, po czym powiedziała lakonicznie, że konieczne będzie dokładniejsze badanie usg. Na zleceniu napisała wielkimi, drukowanymi literami: PILNE!!! W 36 tygodniu poznaliśmy z mężem diagnozę – nasze dziecko miało niewiadomego pochodzenia guza w serduszku. Nawet dzisiaj jak o tym pomyślę, to emocje ściskają mi brzuch […]

Read More →

Alergia pokarmowa u niemowlaka – moje doświadczenia cz. 3 – rozszerzanie diety

W poprzednim wpisie nakreśliłam jak wyglądał proces wprowadzenia mieszanki mlekozastępczej do diety mojej Mimi. Dzisiaj chcę opisać jak przebiegało rozszerzanie diety. Dwie ważne okoliczności rozszerzania diety na początek: Mimi wciąż w 95 % karmiona była piersią, a rozszerzanie diety rozpoczęłam dopiero, gdy byłam pewna, że mieszanka mlekozastępcza została przez moją córeczkę zaakceptowana, jednak dostawała jej maksymalnie ok. 50 ml na […]

Read More →

Wyzwania macierzyństwa

Zimna kawa czy nieprzespane noce bywają najmniejszym problemem na ścieżce macierzyństwa. Są takie momenty na naszych rodzicielskich szlakach, które stają się dla nas prawdziwym wyzwaniem. Bywają także dłuższe etapy, kiedy mamy wyraźnie pod górę. Nasze dzieci rosną, rozwijają się i dojrzewają. Niestety większości zmian nie komunikują nam tak po prostu, zwłaszcza we wczesnej fazie dzieciństwa. Częściej wrzeszczą, kopią albo co […]

Read More →

Pscoła nam do domu spieldolila! – 5 faktów o rodzicielstwie, o których Ci nie powiedziano.

Najpierw jest ciąża – „radosny czas oczekiwania” czy „stan błogosławiony” – który nie dla każdej z nas jest taki radosny, a już na pewno nie w całej swojej rozciągłości. Początki bywają trudne, a i pod koniec lekko nie jest – dosłownie. No ale prawdziwa przygoda zaczyna się potem, gdy na świat przychodzi on lub ona. Czego zatem w moim odczuciu […]

Read More →

Gdy pojawia się dziecko, czyli związek u progu rodzicielstwa.

Na początku pierwszej ciąży nadchodzące dziewięć miesięcy oczekiwania jawiło nam się jako wieczność… Chcieliśmy żeby ten czas upłynął jak najszybciej. Pod koniec ciąży zgodnie orzekliśmy, że minione dziewięć miesięcy było nam bardzo, bardzo potrzebne. Nie tylko, by dobrze przygotować się na pojawienie się Malucha, ale także, by przygotować nasz związek na wielką zmianę, która wkrótce miała nastąpić. Po kilku tygodniach […]

Read More →

O wychowywaniu.

Taaaak… zaczyna się mniej więcej około pierwszego roku życia – tłumaczeniem, mającym na celu uświadomienie temu małemu niewinnemu człowiekowi mnogości czyhających na niego zagrożeń – nawet w domu. Potem z roku na rok jest już tylko ciekawiej. Pierwszym krytycznym i ważnym w rozwoju rodzica momentem jest „bunt dwulatka”. Czuliście się wtedy bezradni? Bo ja tak. Wtedy na serio zaczęłam rozczytywać […]

Read More →