Przeskocz do treści

Sytuacja bez wyjścia.

Jest taka kategoria zdarzeń w życiu określana „martwym punktem”, „sytuacją bez wyjścia” bądź „byciem w kropce”. Każdą wersję przerobiłam, czasem kilkakrotnie, w różnych momentach. Wspólnym mianowikiem wszystkich tych sytuacji dla mnie było to, że nie wiedziałam co dalej. Albo nie widziałam rozwiązania, albo nie wiedziałam w którą stronę iść, albo nie potrafiłam odnaleźć się w nowych lub trudnych niejednokrotnie okolicznościach […]

Read More →

Wdzięczność.

Wczoraj po opublikowaniu tego bloga napływało do mnie mnóstwo dobrych słów… Były to słowa uznania, wsparcia, życzenia powodzenia. Była moc! Mnóstwo dobrej energii, było to czuć w powietrzu. A ja poczułam się ogromnie wdzięczna za to wszystko. Jestem wdzięczna Wam, że byliście ze mną. Jestem wdzięczna sobie, że zdobyłam się na odwagę, by zrealizować mój plan, by sięgnąć po to, […]

Read More →

Statek do rejsu trzeba przygotować, ale po to, by opuścił port.

Ten blog powstawał dwa tygodnie. Ukryty przed wyszukiwarkami i wzrokiem „obcych”. Potem, pomimo iż był już „gotowy”, przez kilka dni wciąż pozostawał w ukryciu. Do dziś. Kiedy zaczynam coś nowego w życiu mam tak, że chciałabym siebie i moje przedsięwzięcie jak najlepiej przygotować. To naturalne, jednak obserwuję u siebie pewne podobieństwo do niejednego artysty, a mianowicie nęka mnie poczucie, że […]

Read More →

Idealnie

Coś Wam powiem o idealnych okolicznościach, momentach, ludziach… One nie istnieją. Ileż ja razy myślałam sobie, że zrobię to i to wtedy i wtedy. Jeszcze na studiach miałam taki pomysł, aby zająć się organizacją ślubów. Kurs na konsultanta ślubnego kosztował wtedy około 2-2,5 tys. Sporo jak na studentkę. Na początku się nakręciłam, a potem zaczęłam wymyślać powody, dla których to […]

Read More →