Zadowolona i Rozczarowana.

Nie tak dawno temu, w nie tak odległej krainie żyły sobie dwie kobiety. Obydwie były ładne i mądre. Obydwie zaradne i na pierwszy rzut oka nie różniły się znacznie. Ale…

spełniona i rozczarowana

Pierwsza kobieta – dajmy jej na imię Zadowolona – każdy dzień rozpoczynała z uśmiechem na twarzy. Kiedy stawała przed lustrem patrzyła na siebie z sympatią i dość często powtarzała sobie: „Lubię siebie i cokolwiek się nie wydarzy dam sobie radę.” Gdy zdarzały jej się niepowodzenia przyjmowała je ze zrozumieniem, wyciągała wnioski, ale nie kajała się za swoje porażki. Traktowała je raczej jak cenne doświadczenia. Wiodła spokojne życie, ufała sobie, była częścią wspaniałej rodziny. Każdego wieczora dziękowała za wszystko, co ją spotkało. Miała serce pełne nadzieji i wiary w nadchodzące dni.

Druga kobieta – dajmy jej na imię Rozczarowana – każdy dzień rozpoczynała zmartwieniami. Myślała o wszystkim, co musi zrobić i jaki ciężki jej żywot. Nie lubiła siebie, nie lubiła też swojego życia. Uważała je za przypadkowy splot zdarzeń, będący działaniem Siły Wyższej, nad którym ona nie potrafi zapanować. Kiedy stawała przed lustrem nie mogła patrzeć na swoją zmęczoną twarz i z dezaprobatą kręciła głową. Choć była mądra i zdolna nie miała szans zrealizować się w pracy, a każda jej prośba o awans czy podwyżkę była odrzucana. Każdego wieczora szła więc spać jeszcze bardziej rozczarowana u boku równie rozczarowanego mężczyzny. Narzekaniu nie było końca, a frustracja przelewała jej się uszami.

Obydwie te kobiety były do siebie bardzo podobne pod względem talentu, urody czy inteligencji. Różniły się bowiem diamteralnie nastawieniem do siebie samej. Zadowolona mówiła i myślała o sobie dobre rzeczy, czuła się więc pełna energii by sprostać wszelkim wyzwaniom, także tym trudnym bądź problematycznym. Rozczarowana nie lubiła siebie, jej serce zatopiło się w goryczy. Trudno było jej dostrzec to, co w niej dobre i wartościowe.

W wyniku pozytywnego nastawienia do siebie Zadowolona wiodła dobre, satysfakcjonujące życie.  Rozczarowaną natomiast spotykały kolejne niepowodzenia i trudności.

Bo to, co o sobie mówimy i myślimy przekłada się bezpośrednio na to, kim się stajemy i w jaki sposób przeżywamy nasze życie. Tylko od nas zależy czy chcemy się docenić i zobaczyć wszystko to, co dobre wokół, czy zaserwujemy sobie wiązankę krytyki poprzedzoną czarnym scenariuszem na temat naszego życia.

Zadowolenie czy rozczarowanie?

Pozdrawiam ciepło,

Justyna

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s