O tym, co mnie uskrzydla.

Kiedyś myślałam, że tylko nieliczni mają jakieś specjalne zdolności, tudzież więcej sił, by realizować swoje plany, by żyć na swój własny sposób, by osiągać sukcesy i stale iść naprzód. Widziałam grupę ludzi stawianych na piedestale i zastanawiałam się co oni robią inaczej niż ja? Skąd czerpią energię?

uskrzydla mnie

Pamiętasz moją rozmowę z Joanną Sieradzan? Na ten wywiad zdecydowałam się, bo Asia jest dla mnie doskonałym przykładem, że nasz zapał do pełnego życia nie zależy od tego, czy jesteśmy wyjątkowi czy nie, on zależy od nas!

Dziś rozumiem już, że podążanie własną drogą i realizowanie swoich marzeń to nie jest szlak tylko dla „wybranych”. To jest szlak, którym także ja mogę podążać, ale… to nie jest łatwy szlak. Ta ścieżka wiąże się z postanowieniem ciężkiej pracy, wytrwałości, wierności sobie, konsekwencji. To nie jest ścieżka pozbawiona przeszkód, trudności czy chwil zwątpienia. Może boleć.

Jest jednak kilka wartości w moim życiu, które niezmiennie dają mi siłę do poszukiwań i podążania za głosem serca.

Najważniejszą z nich jest miłość. Miłość do siebie (proszę nie mylić z narcyzmem). Miłość do najbliższych. Miłość do życia.

Zaufanie przede wszystkim do siebie, które buduje także moje zdrowe zaufanie do innych ludzi wokół. Zaufanie do życia.

Wiara – wiara w siebie i wiara, że jest poza nami Ktoś jeszcze.

Szacunek – wartość wymierająca. Choć tyle się o tym mówi zaobserwować można, że coraz mniej mamy szacunku do samych siebie i do innych ludzi. Skąd taki wniosek? W moim odczuciu dużo widać po dzieciach, które wychowujemy. Często słyszę zarzuty rodziców, którzy w konfliktowych sytuacjach (np. w sklepie) wykrzykują „Ty mnie w ogóle nie szanujesz!”. A czy my siebie szanujemy, nasze zdrowie np. korzystając z używek, nasze życie – spędzając niemal cały dzień w pracy, naszych partnerów – skoro coraz częściej zmieniamy ich po kilku latach? I tak można wymieniać dalej. Dla mnie szacunek do siebie to bycie ze sobą w prawdzie, respektowanie własnych potrzeb, wyznaczanie własnych granic. I wcale nie myślę, że to łatwe.

Wierność sobie – swoim zasadom, wartościom, sobie samej.

Realizacja pasji – bez tego więdnę… naprawdę. Uwielbiam działać, być aktywną w życiu.

Jest jeszcze optymizm, wytrwałość, dbałość o relacje, asertywność, rozwój. Wszystkie te wartości pozwalają mi tworzyć życie, z jakiego jestem zadowolona. Nawet jeżeli bywa trudne.

Wszystkiego dobrego Ci życzę,

Justyna

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s