Stoły w restauracjach stały się za małe.

On i ona po dwóch stronach stołu. Po prawej serwetnik, sól, pieprz. Na środku zwykle świeca, wazonik, albo jedno i drugie. Od jakiegoś czasu obserwuję jednak nowy, dodatkowy element w krajobrazie restauracyjnych czy kawiarnianych stolików.

restauracyjne stoy

Kelnerka przynosi posiłek i usiłuje bezpiecznie umiejscowić go na stoliku. On i ona zaczynają się poruszać, uprzątając przestrzeń. Jakieś za małe te stoliki. Dawniej wszystko się mieściło, ale od dwóch-trzech lat towarzyszą nam na stolikach… smartfony. Coraz rzadziej skrywane w kieszeni marynarki czy w torebce. Coraz częściej umiejscowione tak, by można było stale być w kontakcie ze światem. Zastanawiam się jednak, czy nie zabierają nam one kontaktu między nami.

Sylwestra spędziliśmy w górach, a co się z tym wiąże jadaliśmy we wspaniałych góralskich karczmach, które oboje uwielbiamy. Niejednokrotnie widziałam pary, a nawet całe rodziny! z nosami w telefonach.

Kiedyś, czekając na posiłek rozmawiało się ze sobą. To był czas przeznaczony na pogawędkę. Dziś, zdaje się, coraz częściej jest to czas na przejrzenie aktualności w portalach społecznościowych, maila albo wstawienie zdjęcia z miejsca, w którym się jest.

Nie mówię, że to źle – jeśli nam to odpowiada. Jednak gdy przychodzi moment, w którym rozpadają się związki, małżeństwa, a dzieci w ogóle nie chcą nas słuchać nie powinniśmy zwalać winy na cały świat.

Wydaje nam się, że to tylko krótki post – 140 znaków, ot co! Odpisanie na maila to tylko 5 minut, a na „wall’a” rzucimy tylko okiem. A to może być aż 20 minut z telefonem, które zamienione na rozmowę z dziećmi, mężem czy partnerką może znacząco zmienić nasze codzienne życie.

Restauracyjne stoliki stały się za małe na nasze „ważne” sprawy. Nie wystarcza już miejsca na wspólny posiłek, rozmowę lub po prostu bycie ze sobą. Przestrzeń międzyludzka zajmowana jest zuchwale przez coraz większe smartfony, które programowane są tak, by absorbować nas jeszcze częściej.

Chcąc nadążać za trendami, często nie nadążamy już za naszym życiem, a ono mija nieuchronnie… toczy się tak po prostu… właśnie teraz.

Więcej przestrzeni Ci życzę,

Justyna

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s