Puste miejsce przy stole.

Choinka u nas już pachnie, prezenty zapakowane, makowce upieczone. Zbliża się Wigilijny wieczór. Jest radośnie. Śpiewamy kolędy albo świąteczne piosenki. Nasza Iskierka od kilku dni wyśpiewuje na cały głos Jingle bells.

tata

Niebawem nakrywać będziemy do stołu, a przy nim tradycyjnie zostawimy dodatkowe miejsce, pamiętając o bliskich, których już wśród nas nie ma.

To już drugie Boże Narodzenie bez taty. Mówi się, że czas leczy rany. To prawda, ale pomimo upływu czasu serce dziecka zawsze pamięta o rodzicu. O rodzicu, który był pierwszym nauczycielem życia. Który pokazywał świat i tłumaczył, o co w tym wszystkim chodzi. O rodzicu, który wspierał w potrzebie. Towarzyszył we wszystkim co dobre i złe. Pokazał czym jest miłość, szacunek, wartości. Po prostu był.

Więź pomiędzy rodzicem i dzieckiem jest niezwykle silna. Cieszę się, że moja relacja z tatą była dobra. Dziś pamiętam go radosnego, kochającego mnie do szpiku kości. I z tym obrazem w sercu zasiadam do wigilijnego stołu. I choć tęsknota momentami dławi w gardle, wierzę, że koniec jest początkiem i cieszę się, że dane mi było wychować się w rodzinie, w której nie brakowało miłości, a Święta, które pamiętam z dzieciństwa kojarzą mi się tylko z tym, co dobre.

Życzę Ci pięknych, rodzinnych, wypełnionych miłością Świąt Bożego Narodzenia,

Justyna

 

* Na zdjęciu mój tata, latanie na paralotni było jednym z jego największych marzeń.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s