Miesiąc: Grudzień 2017

GRUDZIEŃ – czas na podsumowanie.

Przed Śwętami pisałam o moich grudniowych wewnętrznych porządkach. Jednym z najistotniejszych elementów tych porządków jest podsumowanie minionego roku. Zastanowienie się nad tym, co mnie spotkało i jak sobie z tym poradziłam. Ma to fundamentalne znaczenie dla zamknięcia spraw, których nie chcę za sobą ciągnąć.   Wyobrażam sobie wtedy walizkę do której pakuję wszystko to, czego

Czytaj dalej

Mamo, jeśli zastanawiasz się nad powrotem do pracy – ten post jest dla Ciebie.

Piszę dziś o sobie, ale do Ciebie. Droga Mamo, wiem, że zapewne przemknęła Ci przez głowę myśl, że kiedyś nadejdzie taki dzień, w którym podejmiesz decyzję o powrocie do pracy lub zostaniu w domu. I nie będzie to łatwa decyzja. Kiedy byłam w ciąży postanowiłam sobie, że zostanę w domu jakieś 8-9 miesięcy po porodzie.

Czytaj dalej

Chropowate ściany są takie jak ja – nieidealne.

Kiedy remontowałam dom stanęłam przed zadaniem pomalowania ścian w znaczącej jego części. W jednym z pokoi ściany były dość mocno zniszczone i fachowiec zalecił położenie gładzi gipsowej, bo to ładniej wygląda. Nie zgodziłam się, bo dla mnie te ściany wcale nie musiały być gładkie.   Podobała mi się ich chropowata struktura, nierówności. W dobie perfekcjonizmu

Czytaj dalej